Dwa nowe spektakle w styczniu oraz warsztaty teatralne, czytanie poezji i bajkowe niedziele - tak wyglądają najbliższe plany radomskiego teatru.
Pierwszą premierę - spektakl "Kamień na kamieniu" w reżyserii Andrzeja Sadowskiego, mogliśmy oglądać w czwartek. Spektakl to adaptacja książki Wiesława Myśliwskiego, która ukazuje historię polskiego chłopa i jego najbliższych. Szymon Pietruszka wspomina swoje burzliwe losy, będąc u schyłku życia. Dlaczego ten tytuł zagościł na deskach radomskiego teatru? - Jest to historia, do której często się powraca, a poza tym brakuje zwykłych opowieści o zwykłych ludziach - mówi reżyser. - Przedstawienie bardzo różni się od książki, jest jego okrojoną wersją - dodaje. W roli Szymona Pietruszki zobaczyliśmy nestora radomskiej sceny Włodzimierza Mancewicza. - Monodram nie jest dla mnie miłą formą, ale już go oswoiłem - słyszymy od aktora. - To jest samotność długodystansowca. Jeśli się pomylę w tekście, to nie mogą liczyć na pomoc kolegi, a publiczność wszystko potrafi wyłapać - dodaje. Na scenie tylko epizodycznie pojawia się