Radomski Teatr Powszechny chce przyciągnąć nową grupę widzów - kilkuletnich radomian. Planuje stworzyć dla nich teatr lalek.
- Mamy taką możliwość, a miasto ma ogromną potrzebę - mówi Zbigniew Rybka [na zdjęciu], dyrektor Teatru Powszechnego. - Teraz kilkulatki poza przedszkolem nie mają w mieście zbyt wielu ofert kulturalnych. Sztuki teatralne dla młodych widzów, np. "Awantura o Basię", którą teraz gramy, są przeznaczone raczej dla nastolatków. Kilkulatki nie poradzą sobie ze zrozumieniem fabuły. Dla nich najlepszy będzie właśnie teatr lalkowy. Na pomysł wpadł Ryszard Fałek, wiceprezydent Radomia odpowiedzialny m.in. za kulturę. Zainspirowało go spore zainteresowanie, jakim cieszą się adaptacje lektur szkolnych i literatury młodzieżowej wystawiane dla nastolatków. Ale, jak zaznacza dyrektor Powszechnego, teatru lalkowego nie da się utworzyć z dnia na dzień. - Scena nie stawia dużych wymagań, ale trzeba stworzyć nowy zespół aktorski, który zajmie się tylko pracą w teatrze lalek. Występowanie w takim teatrze wymaga innych umiejętności, przede wszystkim pra