03.03.2016 Wersja do druku

Pytania bez odpowiedzi

"...coś jeszcze musiało być" na podstawie opowiadań Hanny Krall w reż. Izabelli Cywińskiej w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Pisze Hanna Karolak w Gościu Niedzielnym.

Izabella Cywińska wprowadza na scenę duchy tych, którzy żyli w dawnych polskich miasteczkach, czytali torę, kochali i tracili najbliższych. Wrażliwość, prostota, a może nawet asceza łączą autorkę i reżyserkę. Nie sposób więc, by na scenie Teatru Żydowskiego nie spotkały się Izabella Cywińska i Hanna Krall. Ale dopiero dziś w sztuce pod tytułem "...Coś jeszcze musiało być" Cywińska dokonała adaptacji dla Teatru Żydowskiego kilku opowiadań Hanny Krall, złożonej niemal w całości z pytań. Bo to, co opisuje Krall, jest jednym wielkim pytaniem: czy to mogło się zdarzyć naprawdę? W "Hipnozie" poszczególne rozdziały to ślad minionych czasów: ...był chłopiec, ...była rodzina, ...był cadyk, ...byli uczeni, ...byli Żydzi w Polsce. W XV wieku było ich 30 tysięcy, w XIX - dwa miliony, w drugiej połowie XX wieku - 20 tysięcy. Izabella Cywińska wprowadza na scenę duchy tych, których nie ma. I na tej scenie inicjuje spór o prawo do sądze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pytania bez odpowiedzi

Źródło:

Materiał nadesłany

Gość Niedzielny nr 10/6.03

Autor:

Hanna Karolak

Data:

03.03.2016

Realizacje repertuarowe