10.12.2007 Wersja do druku

Pyszna zabawa

Spektakl nie zawiedzie ani dzieci, ani dorosłych - o "Pchle Szachrajce" w reż. Łukasza Gajdzisa w Teatrze Polskim w Bydgoszczy pisze Alicja Rubczak z Nowej Siły Krytycznej.

Najlepiej smakuje krem z trzydziestu rurek, za które nie trzeba zapłacić - to udało się sprytnej Pchle Szachrajce. Najsmaczniejsze są spektakle dla dzieci, w których inteligentny dowcip rozśmiesza młodszą część widowni, a uroczy podtekst bawi dorosłych - to udało się twórcom bydgoskiego przedstawienia "Pchła Szachrajka". Tekst Brzechwy jest oczywiście świetnie napisany i dowcipny, ale ma w sobie również ogromny potencjał inscenizacyjny, który doskonale wykorzystali autorzy spektaklu - Łukasz Gajdzis, sprawujący opiekę reżyserską oraz trójka wspaniałych aktorów: Małgorzata Witkowska, Paweł L. Gilewski i Marcin Zawodziński. Przygody niesfornej Pchły przenieśli na scenę za pomocą prostych środków, podchodząc z ogromnym poczuciem humoru nie tylko do tekstu, ale również do własnej sytuacji aktorskiej. Spektakl przybrał bowiem formę dziecięcej zabawy, której motorem jest nieograniczona wyobraźnia. Na Małej Scenie Teatru Polskiego zbudowany

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Alicja Rubczak

Data:

10.12.2007

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe