Logo
15.05.2008 Wersja do druku

Pudelki szczekają a karawana idzie dalej

- Chyba nie jestem stworzony do życia na emigracji. Zawsze chciałem być tutaj, pracować tutaj, to jest moje miejsce na ziemi. Po wystawieniu "Metra" na Broadwayu, otrzymałem propozycję pracy w Nowym Jorku - i nawet nie poszedłem na rozmowę - mówi JANUSZ JÓZEFOWICZ, dyrektor artystyczny Teatru Studio Buffo w Warszawie.

Po przygodzie z telewizją powrócił pan na dobre do teatru? - Niedawne szaleństwo telewizyjne z "Przebojową Nocą" zdominowało nas w sposób zupełny. Kończył się jeden show i natychmiast, nawet tej samej nocy przygotowywaliśmy kolejne aranżacje. Teraz powróciłem do teatru - 24 marca w Petersburgu odbyła się premiera mojego nowego musicalu "Prorok", który jest produkcji rosyjskiej. Niedługo zaczynam intensywne przygotowania do filmu. Chcemy zrealizować musical "Metro" i być może jeszcze w tym roku na jesieni rozpoczniemy zdjęcia. Zaczyna pan od "Metra" - jest to materiał panu znany i już sprawdzony. Czy myśli pan o napisaniu własnego scenariusza? - Nie mam takich ambicji. Natomiast siłą rzeczy podczas każdej realizacji byłem współautorem scenariusza. Jestem dość apodyktyczny w pracy: musi być tak, jak sobie wyobrażam, dlatego często wtrącam się w sprawy scenariuszowe. Nie wykluczone, że kiedyś sam coś napiszę. Natomiast przygodę z filmem chc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pudelki szczekają a karawana idzie dalej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gentleman nr 4/15.04

Autor:

Ewa Sułek

Data:

15.05.2008