16.06.2018 Wersja do druku

Publiczność kocha musicale

- Dopiero dziś możemy powiedzieć, że niektóre nasze musicale zaczynają się zbliżać do standardów westendowskich - z Jackiem Mikołajczykiem i Marcinem Zawadą, dyrektorami Teatru Syrena, rozmawia Agnieszka Michalak w miesięczniku Teatr.

AGNIESZKA MICHALAK Panowie Dyrektorzy, pozwólcie, że cofniemy się na chwilę do roku 1943. Wtedy na Broadwayu pojawia się musical "Oklahoma!" Richarda Rodgersa i Oscara Hammersteina II. Tę datę przyjmuje się jako narodziny gatunku MARCIN ZAWADA Tak, wkrótce potem zaczęto pisać nowe libretta i adaptowano powieści. Okazało się, że to, co sprawdza się na scenie, równie dobrze wypada na dużym ekranie. Z czasem na scenach zaczęły pojawiać się adaptacje scenariuszy filmowych. A dziś często na nowojorskim afiszu znaleźć można tytuły, które znamy z kina. Ten od dawna uśmiercany gatunek ciągle radzi sobie świetnie. MICHALAK "Oklahoma!" była dość naiwną opowieścią, a jednak się sprawdziła, publiczność pokochała ten gatunek. W czym przede wszystkim tkwi jego fenomen? JACEK MIKOŁAJCZYK Dla mnie musical to rodzaj czystego teatru, który niczego nie udaje. Pamiętajmy, że muzyka w teatrze funkcjonuje od zawsze. Amerykańscy badacze musicalu lubią po

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Publiczność kocha musicale

Źródło:

Materiał własny

Teatr nr 5 online

Autor:

Agnieszka Michalak

Data:

16.06.2018

Wątki tematyczne