04.12.2019 Wersja do druku

Pstryk

"Teatr, którego nie było" Piotra Tomaszuka z wykorzystaniem tekstów Stanisława Wyspiańskiego, w reż. Piotra Tomaszuka w Teatrze Wierszalin. Pisze Agnieszka Wójtowicz, członkini Komisji Artystycznej V Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej "Klasyka Żywa".

Piotr Tomaszuk dokonał zabiegu precyzyjnej redukcji, rezygnując z realiów, tak mocno przez Wyspiańskiego zaznaczonych. Akcja rozgrywa się w przestrzeni odmiennej niż ta opisana przez Wyspiańskiego w didaskaliach dramatu. Nie ma w spektaklu żydowskiej karczmy z mnóstwem szafek, kolory są o wiele bardziej stonowane - dominuje biel, czerń, szarość. Punktem wyjścia jest napisana przez Tomaszuka scena w garderobie Solskiego (gra go świetnie Piotr Tomaszuk), w której zrekonstruowane jest hipotetyczne spotkanie wielkiego aktora z Wyspiańskim (Rafał Gąsowski) w sprawie wystawienia przez Solskiego "Sędziów" w krakowskim teatrze. To, co zafascynowało Tomaszuka w dramacie, to świat na krawędzi, uchwycony w momencie przełomu, oraz ludzie, którzy zaczynają pojmować, rozpoznawać dramat, w którym biorą udział. Całościowe rozwiązanie dla swojej inscenizacji reżyser wyprowadził z koncepcji Wyspiańskiego: konstrukcja dramaturgiczna "Sędziów" oparta jest na schem

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Agnieszka Wójtowicz

Data:

04.12.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe