10.06.2017 Wersja do druku

Przyłapana przed premierą: Ewelina Żak o narkotykach, ciągłym poszukiwaniu i teatrze

Oskar Sadowski chce zrobić spektakl o lęku przed dorosłością. Łączy "Narkotyki" Witkacego z jego "Matką" i "Metafizyką dwugłowego cielęcia". Kiedy zaczęliśmy czytać "Narkotyki", to nam się robiło niedobrze, bo to jest język nie do łyknięcia - pisze Mike Urbaniak w Gazecie Wyborczej - dodatku Wysokie Obcasy.

Mike, zaraz zwariuję, jesteśmy w szale prób i wszystko się w głowie kotłuje. Oskar chce zrobić spektakl o lęku przed dorosłością. Łączy "Narkotyki" Witkacego z jego "Matką" i "Metafizyką dwugłowego cielęcia". Kiedy zaczęliśmy czytać "Narkotyki", to nam się robiło niedobrze, bo to jest język nie do łyknięcia. Szukaliśmy dalej, poza literą dramatu. Zastanawialiśmy się nad naszymi lękami wynikającymi z poczucia schyłku, związaną z nim opresją i nadchodzącą rewolucją oraz odchodzącymi autorytetami. Poza tym jak dzisiaj grać Witkacego? Bo kiedy zobaczyliśmy nagranie z inscenizacji "Matki" Jerzego Jarockiego, to pospadaliśmy z krzeseł. Tak się dzisiaj nie da. Widzowie, oglądając coś podobnego, by chyba umarli. Szukamy cały czas formy odpowiedniej dla nas, dla pokazania niepokoju, który w sobie nosimy. Co z tematem narkotyków? No, wiesz, nie robimy przecież spektaklu uświadamiającego o szkodliwości używek, choć zastanawiamy się, jak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Przyłapana przed premierą: Ewelina Żak o narkotykach, ciągłym poszukiwaniu i teatrze

Źródło:

Materiał nadesłany

gazeta Wyborcza - dodatek Wysokie Obcasy online

Autor:

Mike Urbaniak

Data:

10.06.2017

Realizacje repertuarowe