Logo
20.09.2011 Wersja do druku

Przyjeżdżam opowiedzieć tę historię!

- Ja już od dawna cierpię na pewne zwątpienie w wartość życia, w którym goni się za rolami. Potrzeba mi jeszcze jakiegoś sensu grania w spektaklu, poza możliwością popisu. Naprawdę bardzo podoba mi się idea wsparcia twórców białoruskich, ich inicjatyw i twórczej potencji. Nie przyjeżdżam tu uczyć, tylko opowiedzieć razem z innymi tę historię - mówi JOANNA SZCZEPKOWSKA, która w grudniu zagra w premierze gliwickiego Teatru Nowej Sztuki.

Dariusz Jezierski: Pani Joanno, zacznijmy od pytania, które raczej nie pojawia się w wywiadach, a przynajmniej na początku. Czy wierzy Pani w sztukę jako medium w dialogu między ludźmi, czy raczej jest ona dla Pani jedynie formą manifestacji wartości przyświecających artyście? Joanna Szczepkowska: Gdyby sztuka nie wynikała z potrzeby dialogu, to widownie i sale wystawowe byłyby pustawe. Ludzie chcą się konfrontować, a nie tylko patrzeć na to, co artysta stworzył sam dla siebie. Szczególnie teatr jest takim medium - wymowa przedstawienia może się zmienić zależnie od tego, co wydarza się na świecie. Widzowie emanują zawsze pewną energią, każdego dnia inną i niewątpliwie wchodzą w dialog ze spektaklem. DJ: Zawęźmy zatem trochę obszar i zajmijmy się teatrem. Kiedyś to właśnie na scenie podejmowano różne ważne dla ludzi tematy, komentowano rzeczywistość, zadawano pytania, które prowokowały do odpowiedzi. Spektakle były żywo komentowane, wok�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Przyjeżdżam opowiedzieć tę historię!

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Gliwicka nr 409

Autor:

Dariusz Jezierski

Data:

20.09.2011