"Oddech życia" w reż. Romualda Szejda w Teatrze Scena Prezentacje w Warszawie. Pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.
Dwie dobre aktorki, dobry reżyser z ogromnym dorobkiem artystycznym no i teatr mający swoje uznane miejsce w życiu teatralnym Warszawy oraz stałą publiczność. Same więc zalety, lecz o przedstawieniu tego samego powiedzieć nie można. Zaważył tekst sztuki Davida Hare'a "Oddech życia". Dziwne, bo autor należy przecież do uznanych dramaturgów brytyjskich, jego sztuki od 20 lat grane są na scenach Broadwayu i West Endu, a za scenariusze filmowe był nominowany do Oskara. Rząd francuski uhonorował dramaturga orderem, który otrzymują zasłużeni artyści i pisarze, a w swoim kraju został wyróżniony brytyjskim tytułem książęcym za zasługi dla teatru. Ponadto jest członkiem prestiżowej Royal Society of Literature. Jak widać, bywa i tak, że zaszczytne tytuły honorujące autora nie chronią go przed wpadką. Bo sztuka "Oddech życia" jest ewidentną wpadką. W Polsce najbardziej znany jest jego świetny dramat "Zdaniem Amy" z powodzeniem wystawiony niegdyś w