Profesjonalnie, pięknie i wzruszająco - tak wyglądał wczorajszy koncert galowy kończący Krakowskie Impresje Baletowe zorganizowane przez Krakowską Zawodową Szkołę Baletową i Krakowską Fundację Kultury Baletowej - pisze Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz w Dzienniku Polskim.
Młodzi tancerze z Wzorcowego Zespołu "Żemczużyna z Mińska, Państwowej Szkoły Baletowej w Wilnie oraz Krakowskiej Zawodowej Szkoły Baletowej przez ponad dwie godziny udowadniali, że taniec jest ich żywiołem. Wieczór ze swadą i wdziękiem poprowadził Michał Łanuszka. Podczas koncertu, który odbył się na scenie krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, młodzi prezentowali się w różnych stylach tanecznych. Zobaczyliśmy miniatury klasyczne, nowoczesne, jazzowe, ludowe i charakterystyczne. Na scenie pojawili się tancerze w wieku od kilku do 18 lat. Ci początkujący z krakowskiej szkoły wywoływali ogromny aplauz publiczności, bo ich układ choreograficzny dopracowany był w najmniejszych szczegółach (np. w "Chińskim tańcu" z baletu "Dziadek do orzechów" Czajkowskiego). Tańce w wykonaniu zespołu "Żemczużyna", który oglądaliśmy w Krakowie nie po raz pierwszy, były doskonałe. Przepiękne kostiumy, idealna synchronizacja ruchów i świetna