23.12.2008 Wersja do druku

Przepisywanie historii

Poruszanie kwestii politycznych na scenie zawsze niesie ze sobą wiele kontrowersji. Ileż to wieczorów miłośnicy, twórcy i krytycy teatru spędzili na podsumowywaniu politycznych równań historii i wydarzeń bieżących? Polityka była, jest i będzie wkradać się na deski teatrów i zawsze będzie dzielić zarówno widzów jak i środowiska twórcze - o "Borysie Godunowie" w rez. Andrieja Mogucziego w Teatrze Dramatycznym w Warszawie pisze Joanna M. Cywińska z Nowej Siły Krytycznej.

Tak subtelnie wyreżyserowanego spektaklu, jaki zafundował widzom Andriej Moguczij, dawno nie miałam przyjemności oglądać. Dopieszczony w każdym calu, znakomicie obsadzony, opierający się wszelkim teatralnym pokusom spektakl można od 6 października oglądać w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Historia Borysa Godunowa (fenomenalny Adam Ferency) jest opowieścią o człowieku, który staje się niewolnikiem swojego pragnienia - pragnienia władzy. Borys jako doradca cara nie ma praw do tronu, aby go zdobyć musi pozbyć się carewicza (Dominika Kluźniak). Śmierć bezbronnego chłopca umożliwia mu objęcie władzy, ale też jest początkiem serii morderstw - Pimen (Władysław Kowalski) i Szujski (Krzysztof Majchrzak) zawiązują spisek przeciwko panującemu carowi, który powoli traci członków swojej rodziny. Kiedy Borys rozpoczyna nieuczciwą walkę o tron, zdaje sobie sprawę z tego, że i jego czeka śmierć z ręki politycznych przeciwników, ale mimo to nie potraf

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Joanna M. Cywińska

Data:

23.12.2008

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe