Utwór Franka Wedekinda powstał ponad wiek temu, a mimo to dotyka spraw bardzo współczesnych - feminizmu, edukacji i seksu. Udowodnili to niedawno Wiktor Rubin i Bartosz Frąckowiak, adaptując dramat na scenie Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Sztuka opowiada o nastolatkach, którzy odrzucają zasady moralne swoich pedagogów. Konflikt między wolnością a koniecznością podporządkowania się ustalonym regułom przebiega gwałtownie i ma dość poważne konsekwencje. Bohaterowie pozostawieni bez autorytetów i przewodników zaczynają na własną rękę zgłębiać wiedzę o życiu, również o własnej seksualności. Przebudzenie fizyczne, emocjonalne i seksualne młodych zostaje zderzone z rygorem i opresją świata dorosłych. Przypominają się giertychowskie mundurki? Ku rozwadze polecamy szczególnie byłemu ministrowi edukacji. premiera: 24 października Teatr Powszechny im. Zygmunta Hubnera ul. Jana Zamoyskiego 20 start: 19.00
Tytuł oryginalny
Przebudzenie wiosny
Źródło:
Materiał nadesłany
Aktivist nr 112