19.09.2006 Wersja do druku

Prowokacja muzyką Bizeta

W "Carmen TV" wersję baletową, złożoną z najpopularniejszych fragmentów z opery, ale instrumentalnych, uzupełniliśmy o najsłynniejsze arie. Całość muzyczna została podporządkowana scenariuszowi widowiska, narracji, jaką stworzył reżyser - mówi MAREK MOŚ, założyciel orkiestry AUKSO, dyrygent, który objął kierownictwo muzyczne nad widowiskiem "Carmen TV".

Jaki będzie spektakl Carmen TV? - Mam nadzieję, że wspaniały. Lecz jesteśmy jeszcze przed próbami całości, dlatego trudno jest coś więcej na ten temat powiedzieć. Na razie każda z warstw spektaklu jest szlifowana w oddzielnym warsztacie jubilerskim. Pan Staniek pracuje z baletem, ja - z orkiestrą. Wszystkie elementy widowiska zostaną złożone dopiero w ostatniej chwili, na kilka dni przed premierą. Pozostaną Panowie wierni Carmen Bizeta pod względem muzycznym? - I tak, i nie. Warstwę muzyczną spektaklu zbudowaliśmy przede wszystkim z wersji baletowej Carmen, którą opracował Szczedrin. W naszym widowisku ta muzyka została jeszcze poszerzona o fragmenty z opery potrzebne do dramaturgii spektaklu. Niektóre z dodanych sekwencji operowych musiałem przearanżować. Dlaczego? - Ponieważ trzeba je było przystosować na potrzeby naszego widowiska. W naszym spektaklu nie ma chóru i nie ma niektórych bohaterów. Dlatego partie brakujących głosów mu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Prowokacja muzyką Bizeta

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 218/18.09.06

Autor:

Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz

Data:

19.09.2006

Festiwale