"Sereniada" w reż. Jacka Malinowskiego, spektakl dyplomowy studentów Akademii Teatralnej w Białymstoku poleca (uk) w Kurierze Porannym.
Spektakl dyplomowy studentów IV roku kierunku aktorskiego akademii można zobaczyć już w najbliższy weekend. Któż z nas nie zna baśni o Małej Syrence? Jednak w większości, pierwszą myślą jaka pojawia się w naszych głowach w związku z tą postacią jest świat disneyowski, znany z pełnej miłości i cukierkowych kolorów bajki, zamiast tego wymyślonego przez Hansa Christiana Andersena. A właśnie o ten nieco bardziej mroczny, ale też przez to prawdziwy opis andersenowski sięgnął reżyser Jacek Malinowski. I ze studentami IV roku kierunku aktorskiego Akademii Teatralnej w Białymstoku wyczarował świat baśniowy. Zarówno z baśniowymi kolorami i dobrocią, jak też z czarnymi charakterami i całym złem, jakie wytwarzają. Tak powstała "Syreniada", będąca spektaklem dyplomowym. Przedstawienie oprócz tego, że opiera się na "Małej Syrence" Andersena, wykorzystuje też fragmenty baśni scenicznej "Syrenie Łzy" Marii Siedmiograj oraz sonety Wiliama Shak