Z okazji 150. rocznicy warszawskiej premiery najsłynniejszej polskiej opery "Halki" Stanisława Moniuszki w Teatrze Wielkim w stolicy odbędzie się dziś jubileuszowe przedstawienie tego dzieła. Artystów zebrano do tego stopnia przednich, że arię Jontka ("Nie mam żalu do nikogo, jeno do ciebie niebogo..." itd.) zaśpiewa 88-letni Bohdan Paprocki. Będzie wielka gala, na której zbiorą się elita towarzysko-finansowa Warszawy i okoliczne ziemiaństwo. Bufet pospektaklowy będzie niechybnie przedni, trunki wysokiej klasy, panie i panowie w szykownych kreacjach, słowem - szyk, kultura, Europa. I na co to wszystko? Żeby obejrzeć spektakl, którego tzw. libretto, czyli fabuła, opowiada o poniżeniu klasowym biedaków. A oto, jak wygląda problem klasowy w "Halce". Uboga góralka podhalańska Halka zakochuje się w paniczu Januszu, który robi jej dziecinę, ale - przyciśnięty kłopotami materialnymi i powodowany przesądami klasowymi - za żonę bierze bogatą Stolnikównę
Źródło:
Materiał nadesłany
"Trybuna" nr 3