01.06.1962 Wersja do druku

Próba sceny

"DZIADY" Mickiewicza mają już swoją obszerną i barwną kronikę teatralną. Epic­kimi bohaterami jej są wielcy insceniza­torzy, wybitni scenografowie oraz sławni odtwórcy głównych ról. Znamy mnóstwo szczegółów ze scenicznego żywota Gu­stawa, Guślarza, Konrada i Księdza Pio­tra. Wiadomości ciekawe przeplatają się jednak z błahostkami. Anegdota często gęsto przygłusza interesujące konkrety. Chronologia panuje nad zagadnieniami. Daty i fakty nie organizują całości wyż­szego rzędu. Nie widzimy związków mię­dzy wydarzeniami. Ustawione płasko, na płaszczyźnie obok siebie, bez hierarchii czyli oceny, nie tworzą one historycznej perspektywy. Nie wyjaśniają sensu tego, co się działo z Mickiewiczowskim dzie­łem na polskich scenach. Jednym słowem, typowa kronika... Ten stan rzeczy nie służył ani Mickie­wiczowi, ani teatrowi, ani publiczności. Odbiorcom zawsze trochę groził roman­tyczny tradycjonalizm. Jego naturalną ostoją była histori

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Próba sceny

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 11

Autor:

Wacław Kubacki

Data:

01.06.1962

Realizacje repertuarowe