W Tarnogrodzie na Lubelszczyźnie odbywa się co roku festiwal pod nazwą Sejmik Teatrów Wiejskich. Na tym festiwalu amatorskie zespoły z całej Polski przedstawiają dawne zwyczaje i ceremonie, na przykład wesele kurpiowskie, międlenie lnu albo kiszenie kapusty. Teatr Wierszalin, który występuje na prawie wszystkich polskich festiwalach, niestety w Tarnogrodzie jeszcze nie wystąpił. A szkoda. Byłaby to ciekawa konfrontacja prawdziwej ludowej kultury z jej imitacją. "Prawiek" według powieści Olgi Tokarczuk jest kolejnym widowiskiem folklorystycznym Wierszalina po "Głupie" i "Dybuku". Jest to opowieść o życiu podkieleckiej wsi, rozgrywająca się na przestrzeni pół wieku. Ale zawiódłby się ktoś, kto czekał na teatr rytuału. Z dawnego stylu Wierszalina zostały głównie pomysły, jak malowane deski z portretami bohaterów, jak scena rodzenia, w której spod jednego obrazka wysuwa się drugi, jak grana na żywo muzyka, a właściwie całe muzyczne tło, z fisharmo
Tytuł oryginalny
Prawiek
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Wyborcza - Gazeta Stołeczna nr 72