Logo
5.05.2007 Wersja do druku

Prawda jest naga

- Nie wiem, czy to zabrzmi wiarygodnie, ale mogę dać słowo honoru, choć nie ma się czym chwalić: przed zdaniem egzaminu do szkoły aktorskiej, nigdy nie byłam w teatrze - mówi HALINA RASIAKÓWNA, aktorka Teatru Polskiego we Wrocławiu.

Rozmowa z Haliną Rasiakówną [na zdjęciu], aktorką Teatru Polskiego: Dużo barier musiała Pani w sobie przełamać, żeby zostać aktorką? - Od dziecka lubiłam, gdy mnie ktoś słuchał, oglądał i najlepiej jeszcze chwalił. Pchałam się na scenę, mówiłam wierszyki na wszystkich akademiach i nie tylko. Nigdy się nie zastanawiałam, kim będę. To było jasne, że będę aktorką. Nie bała się Pani egzaminów? - Kiedy ktoś bardzo czegoś pragnie, to nie zastanawia się nad trudnościami i nie wymyśla sobie przeszkód. Pojechałam na egzaminy bez tremy. Tak Panią teatr fascynował? - Nie wiem, czy to zabrzmi wiarygodnie, ale mogę dać słowo honoru, choć nie ma się czym chwalić: przed zdaniem egzaminu do szkoły aktorskiej, nigdy nie byłam w teatrze. Szkołę skończyła Pani bezstresowo. Co było dla Pani pierwszą zawodową barierą. To, że zaproponowano rozbierane role? - Nie, chyba nie... Kiedy dowiedziałam się, że w "Białym małż

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Prawda jest naga

Źródło:

Materiał nadesłany

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska nr 104