16 czerwca 1781 - Prapremiera "Fircyka w zalotach" - niewątpliwie najlepszej sztuki {#au#162}Zabłockiego{/#}. Teatry grywają ją chętnie do dzisiaj. Ciekawe, że komedie Zabłockiego nie cieszyły się powodzeniem u współczesnych. Na premierze "Fircyka" widownia świeciła pustkami. Bo też dla ówczesnej widowni sztuki Zabłockiego były po prostu za trudne. W czasie przedstawienia publiczność osiemnastowieczna głośno rozmawiała, sprzeczała się, niekiedy nawet dochodziło do bójek na widowni. Na scenę natomiast zerkano od czasu do czasu. Tymczasem Zabłocki pisał swe utwory językiem, który wymagał skupienia i uwagi. Widzów, przyzwyczajonych do schematów językowych i sytuacyjnych, złościł fakt, iż zwracając od czasu do czasu uwagę na scenę, nie mogą pojąć, o co chodzi. Zabłocki zdecydowanie wyprzedził swój czas. Stąd uznanie, jakim cieszył się u potomnych i nikła popularność u współczesnych .
Źródło:
Materiał nadesłany
Kalendarz Teatralny 1991