14.01.2008 Wersja do druku

Praga jest moim miejscem

- Kolejne swoje przedstawienie chciałbym oprzeć na komizmie, zaczerpnąć trochę z Wiecha, trochę z innych źródeł i połączyć z literaturą światową pasującą do klimatu praskiego. To będzie taki praski "Gargantua i Pantagruel" - mówi DARIUSZ KUNOWSKI, szef teatru "Scena Lubelska 30/32" w Warszawie.

JOANNA ROLIŃSKA: Na scenie teatru offowego Scena Lubelska 30/32 od pewnego czasu można oglądać przedstawienie w pańskiej reżyserii "Czarna Mańka. Królowa przedmieścia". To spektakl o przedwojennej Warszawie, o jej nizinach społecznych, o towarzystwie nożowników, doliniarzy i prostytutek. Dlaczego zainteresował pana ten temat? DARIUSZ KUNOWSKI*: Od 4 lat mieszkam na Pradze. Przyglądam się środowisku, miejscu, ludziom. Interesuje mnie ich historia i historia tej dzielnicy. Ale przecież historia Czarnej Mańki jest legendą rozprzestrzenioną na różne dzielnice Warszawy? - Rzeczywiście. Czarna Mańka - jak podaje "Słownik gwary warszawskiej" - to była dziewczyna lekkich obyczajów wyróżniająca się urodą w swoim środowisku W sposób znaczący. Każda dzielnica miała podobno taką swoją Czarną Mańkę - są zresztą różne legendy i podania dotyczące tej postaci. Najbardziej znana Czarna Mańka pochodziła bodajże z Czerniakowa i jest nawet podobno poc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Praga jest moim miejscem

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik - Warszawa nr 10/12-13.01

Autor:

Joanna Rolińska

Data:

14.01.2008