Logo
Aktualności

Poznań. Zielony spektakl „O mężnym Pietrku i sierotce Marysi” w Polskim. Pożegnanie tytułu z niespodzianką

12.10.2026, 15:02 Wersja do druku

13 i 14 października o godz. 19, na dużej scenie Teatru Polskiego w Poznaniu, odbędą się ostatnie spektakle sztuki Jolanty Janiczak „O mężnym Pietrku i sierotce Marysi. Bajka dla dorosłych” w reż. Wiktora Rubina.

fot. mat. teatru

O spektaklu

O czym pisałaby Maria Konopnicka, gdyby żyła w dzisiejszych czasach? Co zawierały listy spalone przez jej córki? Co jest zapisane w rytmie jej wierszy? Jakie nienazwane pragnienia, tęsknoty? W epoce pozytywizmu, kobieta chcąca pisać i z tego pisania się utrzymywać, chcąca omijać cenzurę, ale jednocześnie być słyszalna, musiała mierzyć się z dziesiątkami ograniczeń, iść na kompromisy, siebie samą przemilczać, kierować pióro na „sprawy ważne”, zaznaczyć swoje zaangażowanie w walkę narodowo-wyzwoleńczą. Swoje sprawy, problemy codzienności, relacje z dziećmi, opresyjne małżeństwa, rozczarowania relacjami, biedę, należało mieć schowane głęboko w szafie i używać siebie tylko wtedy, gdy mogło to posłużyć większej idei. Należało mieć zwłaszcza w szafie relacje, które nie mieściły się w „normie”. O swobodnej autoekspresji można było tylko marzyć. Kobiety w epoce wstydu, w epoce braku narzędzi, za pomocą których mogłyby ten wstyd opisać, uciekały w bardzo niekompletne autoportrety. Kawałki wolności musiały wyrywać, nie raz narażając się na śmieszność.

Maria Konopnicka spędziła ostatnie dwadzieścia lat swojego życia u boku młodszej od siebie o dwie dekady kobiety – podróżując z nią po Europie, pisząc, próbując się z jednej strony uwolnić od nadzoru ekspertów i ojczyźnianych zobowiązań, z drugiej zaś pracując literacko na wizerunek wieszczki. Konopnicka nie pozwalała się nawet fotografować, pisane przez siebie listy nakazywała niszczyć adresatom, chciała mieć kontrolę nad wszystkim, co było z nią kojarzone. Ten starannie wypracowany wizerunek musiał pochłaniać ogromne ilości czasu i kosztować wiele siły twórczej.

Spektakl O mężnym Pietrku i sierotce Marysi. Bajka dla dorosłych jest fantazją na temat Konopnickiej, która wyrywa się wizerunkom i oczekiwaniom – poprzez eksperyment sprawdza, z jakich pragnień, celów i postaw się składa. Odtwarza te spalone listy, te notatki na marginesie, te przemilczane dekady spędzone pod rękę z Marią Dulębianką, zwaną przez nią „Pietrkiem z powycieranymi łokciami”. Ile było (i jest) takich par „przyjaciółek”, „ciotek”, „sióstr” we wsiach i miasteczkach? Par, które o swojej miłości nie mogły nawet szeptać, bo nie miały słów, obrazów i pojęcia, że we wsi obok żyją ich odbicia? Ile zapomnianych, przemilczanych pocałunków, wzruszeń, wspólnych podróży i towarzyszenia w odchodzeniu, których już nigdy nikt nie opowie? Ile pustych domków, w których mieszkały takie pary dziewcząt, kobiet?

Czy Konopnicka może być patronką takich cichych, zapomnianych miłości?

Tradycja, która bywa okazją do puszczenia oka do publiczności, zaskakujących zmian i żartów. Czy tak będzie również tym razem? Czy „O mężnym Pietrku i sierotce Marysi” pożegna się z nami w nieco inny sposób?

Nie zdradzamy zakończenia tej historii. Zamiast tego zapraszamy do wspólnego przeżycia jej ostatnich chwil na naszej scenie.

Zobacz z nami po raz ostatni!

13 października 2026 (wtorek), godz. 19.00
14 października 2026 (środa), godz. 19.00

fot. Magda Hueckel/mat. teatru

Realizatorzy

Reżyseria: Wiktor Rubin
Dramaturgia: Jolanta Janiczak
Scenografia: Wiktor Rubin
Kostiumy: Hanna Maciąg
Muzyka: Krzysztof Kaliski
Światło, wideo: Marek Kozakiewicz
Asystentka reżysera i scenografa: Monika Winiarska
Inspicjentka: Magdalena Matusewicz
Produkcja: Zuzanna Głowacka

Obsada

Mariusz Adamski
Michał Kaleta
Barbara Krasińska
Agnieszka Kwietniewska
Monika Roszko
Aleksandra Samelczak
Kornelia Trawkowska

Źródło:

Materiał własny

Sprawdź także