Za niespełna tydzień - w przyszły poniedziałek - nad poznańską Maltą, pod sklepieniem wielkiego namiotu, rozbrzmi cygańska muzyka, a utalentowani jeźdźcy postarają się olśnić widownię najnowszym spektaklem "Battuta", wyjątkowego francuskiego Teatru Zingaro.
Pisząc przed dwoma tygodniami po raz pierwszy o tym wydarzeniu, wspominaliśmy, że przygotowanie spektakli Zingaro nie jest sprawą łatwą. To widowiska nie tylko angażujące kilkadziesiąt specjalnie układanych koni i kilkudziesięciu artystów, ale także wymagające skomplikowanych przygotowań technicznych. Od połowy kwietnia, gdy zaczęło się niwelowanie terenu nad brzegiem Jeziora Maltańskiego, każdy dzień przynosi coś nowego na placu budowy. Najwięcej zaś zaczęło się dziać w długi weekend na początku maja, gdy obszar ten przejęła we władanie francuska ekipa budowlana. W ekspresowym - wielokrotnie przećwiczonym - tempie, zaczęły rosnąć namioty, które pomieszczą m.in. stajnie, sale dla końskiej rozgrzewki i zaplecze techniczne. Przede wszystkim zaś wyrósł potężny namiot główny, w którym - przez ponad dwa tygodnie - odbędzie się 12 spektakli. Kryje on 1200-osobową widownię i arenę. A choć nieodparcie kojarzy się z namiotami cyrkowymi, z