14.09.2019 Wersja do druku

Poznań. Takie jest zadanie sztuki - by nie było nam za wygodnie

Sobota i niedziela to dwa ostatnie dni z festiwalem Bliscy Nieznajomi, który tym razem jest poświęcony Ukrainie. W sobotę wieczorem w Teatrze Polskim "Psychosis" Rozy Sarkisian - o różnych stronach kobiecości.

Sarkisan, uważana za jedną z najważniejszych młodych ukraińskich reżyserek, w czwartek pokazała w Teatrze Polskim jeden z dwóch swoich spektakli zaproszonych na festiwal. To "Piękne, piękne, piękne czasy" z Pierwszego Teatru we Lwowie - bezkompromisowa i przerażająca diagnoza na temat przemocy, rodziny i teatru. Spektakl oparty jest na powieści Elfriede Jelinek "Wykluczeni". Opowiada o czwórce młodych ludzi, którzy w powojennym Wiedniu zakładają bandę przestępczą. Pochodzą z różnych domów, mają odmienne doświadczenia, ale to, co ich łączy, to chęć destrukcji, niszczenia, zadawania cierpienia - najlepiej bez emocji, "na zimno". Człowiek to nie jest dobra istota Jelinek, z charakterystycznym dla siebie dystansem, okrucieństwem i czarnym humorem, nie usprawiedliwia nikogo - przemoc i zło po prostu są. Można oczywiście wskazywać na czynniki środowiskowe, na życie rodzinne, na sytuacje, historię, ale to tylko marne usprawiedliwienia. Po prost

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Festiwal Bliscy Nieznajomi. Takie jest zadanie sztuki - by nie było nam za wygodnie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Poznań online

Autor:

Stanisław Godlewski

Data:

14.09.2019

Festiwale