24.01.2009 Wersja do druku

Poznań. Premiera "Jeża" w Teatrze Animacji

Historię o budowaniu wzajemnych relacji w rodzinie, która zdecydowała się na adopcję, zobaczymy dziś [24 stycznia] o godz. 17 w Teatrze Animacji.

- Wszyscy potrzebujemy miłości, cierpliwości i wzajemnego zrozumienia - mówi Janusz Ryl-Krystianowski, reżyser spektaklu "Jeż". Historię o budowaniu wzajemnych relacji w rodzinie, która zdecydowała się na adopcję, zobaczymy dziś o godz. 17 w Teatrze Animacji. "Jeża", niezwykłą baśń o nieufnym, "kolczastym" dziecku, wymyśliła Katarzyna Kotowska, mama adoptowanego chłopca. Napisała ją dla syna. - A później ilekroć chciał rozmawiać na ten temat, brał książkę do ręki, przychodził do mnie i mówił: "czytamy" - wspominała niedawno autorka "Jeża" w rozmowie dla miesięcznika "W drodze". Oswoić trudny temat chcą także twórcy spektaklu. Janusz Ryl-Krystianowski: - Najbardziej szczęśliwy byłbym, gdyby na sobotnio-niedzielne spotkania przychodziły dzieci ze swoimi opiekunami i rodzicami. Bo to jest punkt wyjścia do rozmowy, także o tym, jak wiele osób dziś taka sytuacja dotyka - uważa reżyser. I dodaje: - Mieliśmy niedawno kłótnie o in vi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sztuka oswaja nawet kolce

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Poznań online/23.01

Autor:

Marta Kaźmierska

Data:

24.01.2009

Realizacje repertuarowe