24.06.2014 Wersja do druku

Poznań. Pogrzeb odwołanego spektaklu w piątek

- Malta spada z I ligi do III czy IV - mówi Lech Raczak. Jego zdaniem decyzja o odwołaniu "Golgoty Picnic" jest przedwczesna i niczym nieuzasadniona. - W jakichś tajnych rozmowach między policją, władzami, a organizatorami podjęto decyzję za obywateli - oburza się reżyser.

Wypowiedź wieloletniego dyrektora artystycznego festiwalu (Lech Raczak pełnił tę funkcję od 1993 do 2012 r.) to kolejny głos w sprawie "Golgoty Picnic". Przedstawienie w reżyserii Rodrigo Garcii, kuratora tegorocznego festiwalu, miało się odbyć 27 i 28 w CK Zamek. W piątek po wielotygodniowych protestach (ze strony Kościoła, środowisk prawicowych i katolickich, a także władz miasta) i zapowiedziach zamieszek organizatorzy festiwalu Malta postanowili odwołać spektakl. Jest mi wstyd za Poznań Lech Raczak, współzałożyciel legendarnego Teatru Ósmego Dnia, który był w poniedziałek gościem porannej audycji "Jest taka sprawa..." w Radiu Merkury, wyznał, że po odwołaniu "Golgoty Picnic" jest mu wstyd za Poznań. - Między artystami, którzy biorą udział w Malcie i są blisko festiwalu, są dyskutowane takie warianty, żeby wręcz zerwać festiwal. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Ale oburzenie jest absolutne - podkreślił. Kilka godzin póź

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pogrzeb odwołanego spektaklu. Wypiją czarną kawę w piątek

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Poznań online

Autor:

Marta Kaźmierska, Seweryn Lipoński

Data:

24.06.2014

Wątki tematyczne