01.02.2016 Wersja do druku

Poznań. "Ekstravaganza o miłości" w Piwnicy pod Sceną Polskiego

- Nie robimy kabaretu, bo słowo to przez historie ostatnich lat straciło swoje znaczenie i chyba jest już tylko obraźliwe. Staramy się trzymać zasady: o nic nam nie chodzi - deklaruje Joanna Drozda, reżyserka "Extravaganzy", której pierwszy odcinek będzie miał premierę 12 lutego w Teatrze Polskim.

Musical do dziś stanowi nieodłączną część przemysłu rozrywkowego. Powstały z zainteresowania codziennością, bez operetkowej "ładności", bawi, wzrusza i porywa kolejne generacje widzów. Zanim jednak w XX wieku uwiódł publiczność - jego cele spełniała m.in. extravaganza, dawne widowisko muzyczno-taneczno-cyrkowe, znane przede wszystkim w Ameryce Północnej. Gatunek, w którym każdy z jej elementów pełnił równie ważną funkcję. Ile extravaganzy w swojej "Extravaganzie" przemycili twórcy poznańskiego show, przekonamy się niebawem. - Extravaganza nie ma korzeni ani historii w Polsce, więc siejemy ją na gruncie XXI wieku - w Teatrze Polskim, a raczej jego piwnicy, gdzie w okolicach godziny 22 będziemy zaczynać grać, pić i dostawać rumieńców - mówi reżyserka [na zdjęciu]. Autorami spektaklu są pracujący ze sobą po raz pierwszy: Jędrzej Burszta, Wojtek Kaniewski, Różowa Wdowa oraz wspomniana już Joanna Drozda. - To pionierski projekt, ale

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Skeczy nie będzie

Źródło:

Materiał nadesłany

kultura.poznan.pl

Autor:

Monika Nawrocka-Leśnik

Data:

01.02.2016

Realizacje repertuarowe