Logo
25.05.2004 Wersja do druku

Pożegnanie Ireny Malkiewicz

Piękna, elegancka, pełna uroku, a przy tym utalentowana. Znakomita aktorka. Dama w pełnym tego słowa znaczeniu. Taką była Irena Malkiewicz. Wspaniała koleżanka i wspaniały człowiek.

W roku 1937 zobaczyłem Ją po raz pierwszy na scenie Teatru Polskiego w "Gałązce rozmarynu" Zygmunta Nowakowskiego. Grała Sławę. Jej partnerem w roku Juhasa był sławny już wówczas gwiazdor filmowy i teatralny Jerzy Pichelski. Zarówno na scenie, jak i w życiu tworzyli przepiękną parę. Z tego związku urodziła się córka Izabella. Nie poszła w ślady rodziców, ale w teatrze pozostała. Dziś jest jedną z najlepszych inspicjentek w Teatrze Polskim w Warszawie. Irena Malkiewicz urodziła się w Moskwie 15 września 1911 roku, ale maturę zdawała w Warszawie w Gimnazjum Anny Jakubowskiej. W roku 1935 razem z Ireną Kwiatkowską i Aleksandrem Bardinim ukończyła Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej w Warszawie. Jej ukochanym profesorem był Aleksander Zelwerowicz. Natychmiast po dyplomie zaangażowana została do teatrów miejskich wchodzących w skład Towarzystwa Krzewienia Kultury Teatralnej. Pracowała w tych teatrach do wybuchu II wojny światowej. Początkowo g

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Irena Malkiewicz. POŻEGNANIE. 1911-2004

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 121

Autor:

WITOLD SADOWY

Data:

25.05.2004