"Weiser Dawidek" w reż. Sergieja Korniuszczenko w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie. Pisze Tadeusz Szyłłejko w Warmińsko-Mazurskim Portalu Regionalnym.
Szkoda by było, gdyby przedstawienie "Weisera Dawidka" w olsztyńskim Teatrze Jaracza przeszło bez zrozumienia. Na naszej scenie w minioną sobotę zaistniało coś ważnego. Przedstawienie to nie jest ważne li tylko ze względu na przedmiot inscenizacji - na powieść Pawła Huelle. Powieść i tak zebrała już dosyć entuzjastycznych pochwał. Tutaj liczy się teatr, jaki z niej wysnuto. "Weiser Dawidek" to jedna z niezliczenie wielu książek w dziejach literatury, karmiących się wspomnieniami z ogrodu dzieciństwa, w którym zawsze - gdzieś - kiedyś -jacyś chłopcy, pod wodzą starszego -przywódcy, bawili się w Indian czy w innych wojowników, a po latach z nostalgią wyobrażają sobie, że wśród cieni tego ogrodu czaiła się Wielka Tajemnica. Dorośli już wiedzą, że tą tajemnicą jest ciągła nieprzewidywalność życia i jego przemijanie. Ale i lubią czasem wrócić wspomnieniem do dawnych sekretów. Więc to taka "literatura chłopacka" (bywają też "dz