08.03.2016 Wersja do druku

Powrót Gustawa-Konrada

Pierwszy raz po wielu latach Warszawa zobaczy inscenizację "Dziadów" Mickiewicza w Teatrze Narodowym. Przecieki zapowiadają niezwykłe poetyckie widowisko. - Będziecie zaskoczeni - mówi Grzegorz Małecki, który zagra Gustawa-Konrada. Możliwe, że czeka nas wielkie kulturalne wydarzenie - pisze Piotr Zaremba w tygodniku wSieci.

Wielki polski dramat romantyczny był szykowany od kilku miesięcy. Jego przygotowania nie podjął się jednak żaden z polskich reżyserów. Zrobił to 64-letni Litwin Eimuntas Nekrośius. Jest autorem wielu cenionych na świecie inscenizacji sztuk klasycznych, m.in. "Hamleta" Szekspira i "Fausta" Goethego. Spektakl wbrew modzie? Jak wynika z przebiegu prób, choć z Mickiewiczem łączy Litwina miejsce akcji (Wilno), Nekrośius mniej jest zafascynowany historycznym konkretem fabuły "Dziadów", bardziej uniwersalną wymową dramatu. - To będzie przede wszystkim opowieść o narodzinach artysty i o poszukiwaniu Boga - zapowiada Grzegorz Małecki. Ale zarazem obiecuje: - To będzie inscenizacja niezgodna z najnowszymi modami. Szlachetny poetycki spektakl, zaskakująco ciepły. Czyli coś, czego autorzy współczesnych, najbardziej hałaśliwych inscenizacji teatralnych z klasyką obchodzących się bezceremonialnie, z reguły nam nie dają. Uniwersalizm wymowy ma być wzmacnia

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Powrót Gustawa-Konrada

Źródło:

Materiał nadesłany

wSieci nr 10/7.03

Autor:

Piotr Zaremba

Data:

08.03.2016