14.11.2005 Wersja do druku

Potęga tańca

IX Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca w Lublinie podsumowuje Andrzej Molik w Kurierze Lubelskim.

Sala Nowa CK tak wypełniona, że widzowie zmuszeni do siedzenia w kucki na przejściu i podłodze przed sceną. W Chatce Żaka tłumy szturmujące drzwi sali widowiskowej, a w niej co najwyżej wolne miejsca na balkonie. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca stają się prawdziwą konkurencją dla Konfrontacji Teatralnych. Na szczęście te festiwale odbywają się w innych terminach. Dziewiątej edycji tanecznej imprezy nie zaszkodziła nawet nieoczekiwana konkurencja nowego Festiwalu Teatrów Niewielkich. Po prostu MSTT mają już własną, wyrobioną publiczność bezbłędnie reagującą na propozycje teatrów, acz niekiedy obdarzającą niektóre przesadnym kredytem zaufania. Raczej nie zasłużyli na takie oklaski, jakie otrzymali Holendrzy z Rogie & Company, pokazując od początku pretensjonalny, mocno wydumany, grany w scenografii i kostiumach w guście amatorskiego teatrzyku z lat 60. spektakl "Klucz do celi mnicha". Cały mit Holandii jako fabryki teatrów tańca pa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Potęga tańca

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Lubelski nr 264

Autor:

Andrzej Molik

Data:

14.11.2005

Festiwale