22.06.2006 Wersja do druku

Postępowanie umorzone, ale...

Kończy się dziesięcioletnia historia Teatru Brama w Goleniowie. Najprawdopodobniej po wakacjach teatru już nie będzie. Jego twórca i przez 10 lat reżyser - Daniel Jacewicz - z całą pewnością wyjedzie z miasta. Mówi, że ma dość - pisze Cezary Martyniuk w Kurierze Szczecińskim.

Jeszcze wczesną wiosną nic nie zapowiadało katastrofy. Kalendarz zaplanowanych na ten rok imprez był imponujący, z VIII festiwalem teatralnym Bramat, z hucznymi obchodami dziesięciolecia działalności przewidzianymi na koniec października. Daniel Jacewicz, z zapałem opowiadał o planach, projektach. I nagle pojawiło się oskarżenie o "uwiedzenie" jednego z młodych aktorów teatru pmz Jacewicza Z oskarżeniem wystąpili rodzice chłopca, kierując pisma do Urzędu Miejskiego, dyrektorów domu kultury i szkoły, do której chłopiec chodzi. Wiceburmistrz Krzysztof Zajko złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa Prokuratura wszczęła postępowanie wyjaśniające, próbując ustalić, czy przypadkiem nie doszło do nadużycia zależności przez reżysera teatru. Burmistrz Goleniowa polecił natychmiast zawiesić działalność Teatru Brama, a Jacewicz od ręki został wysłany na urlop wypoczynkowy. Sam Jacewicz od początku konsekwentnie zaprzeczał

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zamykanie Bramy

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 119/21.06

Autor:

Cezary Martyniuk

Data:

22.06.2006

Wątki tematyczne