05.05.2011 Wersja do druku

Pośmiertna prapremiera kompozycji Góreckiego

Najpierw wart uwagi tryptyk. Potem laureaci Musica Sacra z USA, Polski i Włoch odebrali nagrody. I wreszcie na zakończenie sensacja - dwa dotychczas nieznane utwory Henryka Mikołaja Góreckiego - relacja z częstochowskiego a Festiwalu Gaude Mater.

Mimo paskudnej pogody warto było przyjść na wtorkowy spektaklu Wrocławskiego Teatru Pantomimy im. Tomaszewskiego. Artyści przyjechali z tryptykiem "Osąd" [na zdjęciu]. Jerzy Kalina, Paweł Passini i Leszek Mądzik przekazali, każdy w swojej opowieści, przemyślenia inspirowane pojęciem Sądu Ostatecznego. Trzech autorów zdecydowało się na skonfrontowanie wizji, prowokując widza do zachowania zwykle niedopuszczalnego w obliczu wielkiej sztuki - do rozdawania medali. W tak pojętej rywalizacji najgorzej wypadł szacowny Jerzy Kalina. Poznaliśmy go z interesujących instalacji robionych na Triennale "Sacrum". Tym razem jego spektakl w treściach był banalny, w plastyce brakło wysmakowania właściwego rzeźbiarzowi. Najpełniej może za to posługiwał się właściwym pantomimie ruchem. Uwielbiany w Częstochowie Leszek Mądzik też trochę rozczarował. Obraz przez niego budowany był atrakcyjny, przesłanie czytelne i szlachetne. Wielokrotne powtarzanie figury

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pośmiertna prapremiera kompozycji Góreckiego

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Częstochowa nr 103 online

Autor:

Tadeusz Piersiak

Data:

05.05.2011