Logo
30.01.1972 Wersja do druku

PORFIRION OSIEŁEK w Teatrze Kameralnym

W Teatrze Kameralnym podobnie jak w "Juniorze" - wyprzedaż posezonowa. P. Krystyna Meissner oferuje Gałczyńskiego po cenie odpowiadającej poziomowi jej reżyserii. Osobie reżyserującej adaptację powieści Gałczyńskiego coś się najwyraźniej poplątało. A to śniło się udręczonej głowie, że zaraz na ciemną scenę wejdzie Józef K., pośmiertnie zrehabilitowany. To znowuż p. Meissner budziła się przekonana, że wystawia nieznany utwór Witkacego. Chwilami czuła się Szajną, by zaraz ocknąć się dyr. Kowalczykiem. W tym wcieleniu było jej zresztą najbardziej do twarzy. Chałupniczo-domokrążna adaptacja ograniczyła się do przestawienia kolejności scen, włączenia noweletki "Śmierć Porfiriona Osiełka", wydukania fragmentu "Kolczyków Izoldy" i zbudowania roli dla szefa i mecenasa. Otrzymaliśmy w efekcie produkt końcowy: Gałczyńskiego o wyobraźni czytelnika rozkładu jazdy PKP. Może o to chodziło? Myśmy przez lata doceniali poetę, a dopiero p. M

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Szpilki nr 5

Autor:

F.Z.K.

Data:

30.01.1972

Realizacje repertuarowe