EN
02.09.2013 Wersja do druku

Popularny teatr wywrotowy

- Mamy ambicję i cichą nadzieję, że Sopot Non-Fiction stanie się platformą dla wszystkich twórców pragnących eksperymentować czy szukać inspiracji w materiałach dokumentalnych, w faktach - mówi Roman Pawłowski, krytyk i kurator festiwalu.

Piotr Wyszomirski: Mam problem z definicją teatru dokumentalnego, przyznam szczerze, że trudno mi go dokładnie pozycjonować. Jakie miejsce zajmuje w stosunku do takich pojęć jak np. dokument kreatywny w filmie? Jak dzisiaj pan by go definiował i pozycjonował? Roman Pawłowski: Teatr dokumentalny to taki, który opiera się na dokumencie, przy czym przez słowo dokument rozumiem materiały archiwalne, historyczne, ale też wywiady z autentycznymi bohaterami, materiały z mediów, reportaże, listy prywatne, wszystko, co jest dokumentem aktywności ludzkiej w jakiejkolwiek formie i co może posłużyć do zbudowania scenariusza widowiska teatralnego. Teatr dokumentalny ma bardzo wiele odmian i wśród nich są zarówno te, które bardzo ściśle trzymają się faktów i w radykalny, ortodoksyjny sposób podchodzą do materiału archiwalnego (jest to przede wszystkim teatr verbatim, czyli metoda polegająca na dosłownym cytowaniu wywiadów, wypowiedzi nagranych wcześniej z boh

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czekam na teatr, w którym wywrotowa treść spotka się z popularną formą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Świętojańska online

Autor:

Piotr Wyszomirski

Data:

02.09.2013