06.08.2018 Wersja do druku

Ponadczasowość Conrada

"W oczach Zachodu" Josepha Conrada w reż. Janusza Opryńskiego w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.

Rok 2017, ustanowiony przez Sejm jako Rok Josepha Conrada Korzeniowskiego, przeminął jakoś bez większego echa. Oczekiwania co do "powrotu na dobre" Conrada do Ojczyzny nie za bardzo się sprawdziły. Przynajmniej jeśli chodzi o teatr. Owszem, odbyło się kilka premier teatralnych tu i ówdzie, ale żadna na miarę wejścia do kanonu dzieł teatralnych, a niektóre może lepiej przemilczeć. Ostatnia premiera bieżącego sezonu w warszawskim Teatrze Polskim, adaptacja powieści Conrada "W oczach Zachodu", jest przedstawieniem, z którym wprawdzie można dyskutować, jeśli chodzi o stronę formalną spektaklu i interpretację powieści, w tym rozłożenie akcentów oraz wymowę całości, ale jest to przedstawienie skłaniające widza do pogłębionej refleksji o człowieku i jego postawie w sytuacji ekstremalnej. Ponadto mamy wreszcie spektakl, który uruchamia szare komórki widza. Autor adaptacji i zarazem reżyser spektaklu Janusz Opryński nie obawiał się postawić wymog

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ponadczasowość Conrada

Źródło:

Materiał własny

Nasz Dziennik nr 179

Autor:

Temida Stankiewicz-Podhorecka

Data:

06.08.2018

Realizacje repertuarowe