03.09.2008 Wersja do druku

Polskie głosy też się liczą

Najlepsi Śpiewacy Europy. Publiczność lubi plebiscyty, a artyści muszą się liczyć z ich wynikami. Na tegorocznej liście po raz pierwszy od lat są polskie nazwiska: Piotr Beczała i Mariusz Kwiecień - pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

Ranking austriackiego wydawnictwa "Festspiele" jest publikowany co roku z okazji europejskiego lata festiwalowego. To dobry czas na podsumowanie minionego sezonu. Typują krytycy, menedżerowie, a więc fachowcy z branży. Obecny ma szczególny charakter, bo "Festspiele" świętuje 25-letnią obecność na rynku wydawniczym, a także swą aktywność w promocji artystów. Oni sami z rezerwą podchodzą do takich pomysłów. - Nie zastanawiam się, od kogo jestem lepszy, a kto mnie wyprzedził - powiedział mi w Salzburgu Piotr Beczała. - Dla mnie ważne jest, bym dalej się rozwijał i aby pomogły mi w tym propozycje kolejnych ról. Czy zatem rankingi potrzebne są jedynie publiczności? W świecie zalewającym nas potokiem informacji pojawiają się w każdej sferze życia. Wprowadzają porządek, nawet w dziedzinach tak niewymiernych jak śpiew. Widownia ma dzięki nim nadzieję, że wie, kto jest najlepszy. Ale i artysta korzysta z dobrej pozycji na liście - wzmacnia się

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polskie głosy też się liczą

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 206

Autor:

Jacek Marczyński

Data:

03.09.2008

Tematy w toku