26.11.2012 Wersja do druku

Polski teatr szuka sobie miejsca

VII Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni. Podsumowuje Łukasz Rudziński na portalu Trójmiasto.pl.

Polscy autorzy tekstów dla teatrów zepchnięci są do defensywy. Piszą na zamówienie, by być zauważonym sięgają po tematy bardzo kontrowersyjne albo sami wystawiają swoje teksty na scenie (ewentualnie reżyserują je ich życiowi partnerzy), bo inaczej nie ma dla nich miejsca. Takie wnioski wyciągnąć można po siódmym R@Porcie, który ukazywać ma krajobraz polskiej dramaturgii najnowszej. W drugiej części VII Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port obejrzeliśmy trzy konkursowe przedstawienia ("Popiełuszko", "Nieskończona historia" oraz "W imię Jakuba S."). Jury w składzie Janusz Głowacki, Jacek Sieradzki, Jacek Kopciński, Jacek Cieślak oraz Jacek Wakar przyznało Grand Prix i całą nagrodę finansową w wysokości 50 tys. zł spektaklowi "W imię Jakuba S." - najlepszej festiwalowej propozycji, podczas konkursowego pokazu w Scenie YMCA zagranego koncertowo przez zespół Teatru im. Gustawa Holoubka w Warszawie (spektakl jest koprodukcją z Teatrem Ła

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polski teatr szuka sobie miejsca. Po R@Porcie

Źródło:

Materiał nadesłany

www.trojmiasto.pl

Autor:

Łukasz Rudziński

Data:

26.11.2012