23.08.2010 Wersja do druku

Polska nostalgia po japońsku i niemieckie zapasy z drugim ja

VII Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca w Poznaniu. Pisze Sandra Wilk w Rzeczpospolitej.

VII Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca pokazuje, że muzykę Chopina można interpretować ruchem na dziesiątki sposobów. Okazuje się, że pełne nostalgii kompozycje Chopina najlepiej rozumieją Japończycy. Na trwającej do soboty imprezie najciekawiej wypadła Takako Matsuda, która w spektaklu "Tysiąc kolorów" bez patosu opowiedziała o radościach i smutkach wynikających z kontaktów międzyludzkich. Na tle innych festiwalowych prezentacji jej etiudy wyróżniały się nie tylko zaskakującymi skojarzeniami, ale też rozwiązaniami plastycznymi odpowiadającymi dynamice muzyki. Ciekawa wizualnie była także propozycja Modal Dance Company z Francji, w której zawarte zostały elementy charakterystyczne dla oprawy koncertów gothic rock. Jednak Thierry Verger, choreograf i reżyser "Chopin - Black Hole", zniszczył piękno swojego spektaklu... warstwą muzyczną. Z niezrozumiałych powodów zdecydował się na nielogiczne zestawienie kompozycji Chopina oraz na równ

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polska nostalgia po japońsku i niemieckie zapasy z drugim ja

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 195/21-22.08.

Autor:

Sandra Wilk

Data:

23.08.2010

Festiwale