19.06.2006 Wersja do druku

Polscy śpiewacy na scenie La Scali

Występ w La Scali to dla artysty swoista nobilitacja, a sukces tutaj odniesiony to doskonały zastrzyk wzmacniający karierę. Wśród międzynarodowego grona artystów tworzących historię La Scali mieli i mają swój udział również artyści polscy. Niestety, grupa naszych artystów, którzy występowali na deskach tej sceny, pozostaje wciąż niewielka - pisze Adam Czopek w Naszym Dzienniku.

Mediolan, stolica włoskiej Lombardii, znany jest w świecie z urzekającej pięknem strzelistego gotyku XIV-wiecznej katedry, sławnego fresku "Ostatnia wieczerza" Leonarda da Vinci, dwóch uniwersytetów i konserwatorium, do którego nie przyjęto Giuseppe Verdiego. Muzykom kojarzy się to miasto z imperium wydawnictwa Ricordich, właścicielem większości praw autorskich do oper skomponowanych w XIX i XX wieku. Jednak najsłynniejszą instytucją Mediolanu od ponad dwustu lat jest Teatro alla Scala. Wybudowano go według projektu Giuseppe Piermariniego, na polecenie cesarzowej Austrii Marii Teresy, na gruzach kościoła Santa Maria delia Scala i od tego miejsca pochodzi nazwa tej znakomitej sceny operowej. Z całą pewnością nie ma na świecie opery otoczonej większą niż La Scala legendą i atmosferą niezwykłości. Warto pamiętać, że właśnie na tej scenie odbyła się większość prapremier oper należących dzisiaj do żelaznego repertuaru. To dlatego każdy meloma

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polscy śpiewacy na scenie La Scali

Źródło:

Materiał nadesłany

Nasz Dziennik nr 140/17/18.06.06

Autor:

Adam Czopek

Data:

19.06.2006