06.11.2018 Wersja do druku

Polka w elitarnej szkole baletowej Opery Paryskiej

Na poważnie o zawodzie tancerki zaczęła myśleć dopiero wtedy, kiedy została zaproszona na przesłuchania do szkoły baletowej Opery Paryskiej. Miała wtedy 14 lat - pisze Małgorzata Steciak w Gazecie Wyborczej.

Ból jest nieodzownym towarzyszem początkującego tancerza. Baletki, zwłaszcza puenty, czyli baletki z utwardzanym czubkami uciskają. - To musi trochę boleć - mówi Emilia Sambor. Tancerka jest kolejną bohaterką cyklu "Młoda Polska" IMIĘ: Emilia. NAZWISKO: Sambor. ZAWÓD: tancerka klasyczna. WIEK: 19 lat. OSIĄGNIĘCIA: w wieku 14 lat dostała się do elitarnej szkoły baletowej Opery Paryskiej L'École de Danse de L'Opéra National de Paris. Z 1600 kandydatów przyjęto zaledwie siedem osób. *** Z 19-letnią Emilią Sambor, jedyną Polką przyjętą do elitarnej szkoły baletowej Opery Paryskiej, udało mi się porozmawiać podczas ostatnich dni jej pobytu w Polsce. Przyjechała do rodzinnego Radomska, by spędzić czas z najbliższymi. Potem poleciała do Paryża. Zostanie tam do 8 września. Niedługo znowu czeka ją kolejna wielka życiowa zmiana - przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych. Rozpoczyna roczny staż w San Francisco Ballet School. Tańczy od czwa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

'Mierzono mi nawet nadgarstki''. Jest jedyną Polką w elitarnej szkole baletowej Opery Paryskiej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Małgorzata Steciak

Data:

06.11.2018

Tematy w toku