"Wesele" w inscenizacji Jerzego Grzegorzewskiego miało premierę pięć lat temu, jako ukoronowanie budowy w Teatrze Narodowym "Domu Stanisława Wyspiańskiego". Dramat na przełomie poprzednich stuleci stał się historycznym, artystycznym, towarzyskim i społecznym wydarzeniem. To "Polaków portret własny" i najbardziej znany zbiór cytatów, w którym bez względu na czas i miejsce każdy z rodaków znajdzie coś, co gra na strunach jego duszy. Wyspiański kpił sobie zarówno z rodzimego inteligenckiego pustosłowia i artystowskiego pięknoduchostwa, jak też z niekontrolowanej porywczości chłopów. Utwór Wyspiańskiego niesie ból, rozpacz, duchową szamotaninę, cierpką ironię. Jerzy Grzegorzewski potraktował materiał literacki jako pretekst do eksponowania na scenie własnej nieokiełznanej wyobraźni, chociaż i tak jest to jedno z "najbezpieczniejszych" przedstawień w zamkniętym już dorobku zmarłego w kwietniu reżysera. Stworzył inscenizację chłodną emocjonal
Tytuł oryginalny
Polaków portret własny
Źródło:
Materiał nadesłany
Rzeczpospolita nr 217