06.04.1966 Wersja do druku

Pół żartem, pół serio

W Paryżu znany kompozytor musicali zaginął ze swoim samochodem w stanie zupełnego załamania psychicznego nazajutrz po bardzo krytycznych recenzjach jego nowej premiery. Bez obawy; nie wierzę w naszych warunkach w taką siłę krytyki, dlatego też zaczynam od sprawy najbardziej przykrej, choć niestety symptomatycznej. Bliskie pokrewieństwo łączy telewizję z cinema verite. Jerzy Ziomek w "Życiu Literackim" telewizyjną estetykę wyprowadza z zasady spontaniczności i jednoczesności. Telewizja stać się może marzeniem socjologów, jej aparat rejestracji odruchów ludzkich zdaje się być niezawodny. Pod jednym warunkiem: warunkiem celowości. Znam wielu ludzi, którzy nie chcą za żadną cenę występować przed kamerami TV; znam innych, którym zależy na zdobyciu w ten sposób popularności. Telewizja powinna cenić swój autorytet i dbać o godność człowieka. Kilkakrotnie już polska TV próbowała sondażu opinii publicznej; niestety czyni to znacznie częściej d

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pół żartem, pół serio

Źródło:

Materiał nadesłany

Trbuna Ludu nr 96

Autor:

Leszek Goliński

Data:

06.04.1966

Realizacje repertuarowe