15.10.2015 Wersja do druku

Pojedynek mistrzów

"Kolacja na cztery ręce" Paula Barza w reż. Krzysztofa Jasińskiego w Teatrze Kamienica w Warszawie. Pisze Hanna Karolak w Gościu Niedzielnym.

Różne modele życia, różne temperamenty... - konfrontacja mistrzów staje się pasjonująca. Zadufany w sobie Haendel z ulgą odkrywa, że wielki Bach w istocie go podziwia. Ostatnia premiera w Teatrze Kamienica "Kolacja na cztery ręce" to świetna sztuka. Tekst autorstwa Paula Barza, w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, oparty jest na całkowicie wymyślonym pomyśle spotkania Jerzego Fryderyka Haendla i Jana Sebastiana Bacha. Obydwaj Saksończycy, urodzeni w tym samym roku, nigdy się nie spotkali. Życie każdego z nich, a i temperament obydwu geniuszy różniły się tak bardzo, że konfrontacja, choćby hipotetyczna, stanowiła ogromną pokusę dla autora. Emilian Kamiński jako Haendel prowokuje gościa butą i pewnością siebie światowego bywalca. Chce zaimponować konkurentowi wystawnością menu, elegancją wystroju, koneksjami, o których opowiada. Olaf Lubaszenko jako Bach, gra z pozoru prostaczka, który nigdy nie jadł ślimaków ani ostryg, dla którego ca

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pojedynek mistrzów

Źródło:

Materiał nadesłany

Gość Niedzielny

Autor:

Hanna Karolak

Data:

15.10.2015

Realizacje repertuarowe