- Do tych ważnych i głównych trzeba dojrzeć. Jestem w odpowiedniej kondycji aktorskiej, żeby zmierzyć się z wieloma ciekawymi rolami. Choć niektóre - Ofelia czy Julia - są już, niestety, poza mną - mówi AGATA KULESZA, aktorka Teatru Dramatycznego w Warszawie.
Agata Kulesza nie uważa się za aktorkę komediową, choć ma na tym polu znaczące osiągnięcia ekranowe i sceniczne. Popularność przyniósł jej serial "Hela w opałach". W filmie "Fortuna czyha w lesie" Ryszarda Nyczki rewelacyjnie zagrała panią prawnik emanującą erotycznym niespełnieniem wobec zabłąkanego klienta. Stwierdziliśmy z reżyserem, że w tej scenie musi się wydarzyć coś poza tekstem - mówi Agata Kulesza. - Kobieta, która osaczonemu zewsząd bohaterowi udzielała porady prawnej, wypowiada m.in. zdanie: "O! Sprawy nieobyczajne to jest mój konik!", więc całkiem naturalnie wydobyliśmy jej erotomanię. Myślę, że to dobrze wypadło. Natomiast "Hela w opałach" to tzw. format, czyli amerykański serial przeniesiony na polski rynek. Gram Edytę, przyjaciółkę głównej bohaterki. To moje pierwsze zetknięcie z sitcomem. Nie jest to łatwa forma. Nie ma zbyt wiele czasu, więc pozostaje granie w dużym skrócie, a szybkość i wyrazistość wymaga