23.01.2017 Wersja do druku

Po prostu człowiecze

"Wspomnienia polskie" to teksty, w których Witold Gombrowicz mówi o sobie: uczniu gimnazjum, studencie, początkującym pisarzu, o rodzinie, przyjaciołach. Przedstawienie w reżyserii Mikołaja Grabowskiego, dyplom studentów krakowskiej PWST, to nie tylko podróż w głąb pamięci Gombrowicza, ale też w głąb nas samych - pisze Piotr Raganowicz-Macina z Nowej Siły Krytycznej.

"Wszystko było jak złośliwa karykatura. Moja rodzina, moja sfera socjalna - napuszone, wypieszczone, wydelikacone. Społeczeństwo, naród, państwo - wrogowie. Wojsko - koszmar. Ideały, ideologie - frazesy. A najgorszy, najbardziej sztuczny i pretensjonalny byłem ja sam - każde słowo wypadało mi nie tak, jak chciałem, każdy gest był skażony. Bóg jakoś mi zniknął z horyzontu - właściwie nie przestałem wierzyć, tyle tylko, że wiara już mnie nie interesowała, nie myślałem o tym. Samotność moja uczyniła się wskutek tego absolutna." "Wspomnienia polskie" to teksty, w których Witold Gombrowicz mówi o sobie: uczniu gimnazjum, studencie, początkującym pisarzu, o rodzinie, przyjaciołach. Odrodzenie Polski, obyczajowość, młodość, świat konwenansów i życie, bezpowrotnie przerwane przez wojnę. "Świat stawał mi się niemożliwy" Przedstawienie w reżyserii Mikołaja Grabowskiego, dyplom studentów krakowskiej PWST, to nie tylko podróż w głąb pamię

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

materiał własny

Autor:

Piotr Raganowicz-Macina

Data:

23.01.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe