24.08.2016 Wersja do druku

Po konkursie na dyrektora Teatru Polskiego. Jak zabić świetny teatr

Konkurs na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu wygrał Cezary Morawski. Czy to koniec dziesięcioletniej epoki Krzysztofa Mieszkowskiego, za którego kadencji Teatr Polski został jednym z najlepszych w kraju? Aktorzy ogłosili strajk okupacyjny - pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

"Zaorane" - napisała krótko reżyserka Monika Strzępka. "Teatr został zamordowany" - podsumował dyrektor Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy Jacek Głomb, który wcześniej do pomysłów Mieszkowskiego nieraz odnosił się krytycznie. Artyści o różnych światopoglądach nie mają wątpliwości, że to koniec Teatru Polskiego we Wrocławiu w dotychczasowym kształcie - jednej z najważniejszych scen i najlepszych zespołów aktorskich w kraju. Podlegający Dolnośląskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu Teatr Polski w ostatnim dziesięcioleciu był miejscem ważnych premier Krystiana Lupy, Jana Klaty czy Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego. Ostatnio Michał Zadara wystawił tam monumentalne i atrakcyjne "Dziady" Mickiewicza. Pierwszy raz w historii bez skrótów. Pracownicy: Wygrał najgorszy kandydat Dlaczego kandydatura Morawskiego budzi opór? Aktor wciąż nie ujawnił oficjalnie programu, znany jest przede wszystkim z ról w telenowelach i nie posiada ani szczególn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Po konkursie na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Jak zabić świetny teatr

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kultura online

Autor:

Witold Mrozek

Data:

24.08.2016

Tematy w toku