20.10.2017 Wersja do druku

Po "Klątwie": "Mocny spektakl", "Balansowanie na krawędzi", "Warto się z tym zmierzyć"

W czwartek w Imparcie wrocławscy widzowie obejrzeli "Klątwę" Olivera Frljicia. Przed spektaklem Krucjata Młodych zorganizowała publiczną modlitwę. - Modlimy się o uzdrowienie moralne narodu - mówili.

- Wystawiając tzw. sztukę, Impart dopuszcza się publicznego zgorszenia - przekonywali organizatorzy modlitwy. - To, co się dokonuje, jest nie do opisania: profanuje się wizerunek Krzyża Świętego, znieważa się wizerunek Jana Pawła II i flagę Watykanu. To jest szydzenie z Pana Boga. To jest bluźnierstwo wymierzone w wiarę katolicką. Bluźnierstwo to nie jest wolność słowa. Bluźnierstwo to jest przyzwyczajanie do ohydy, a w tym wypadku ma charakter publiczny. "Klątwa" została pokazana w ramach programu festiwalu teatralnego Dialog, jednak spektakl nie był dotowany publicznymi pieniędzmi, wystawiono go wyłącznie z wpływów ze sprzedaży biletów. Mimo takiego rozwiązania wprowadzonego przez organizatorów festiwalu, ministerstwo kultury nie przekazało na Dialog obiecanego wcześniej pół miliona złotych. O "Klątwie" powiedzieli: Mira Żelechower-Aleksiun, malarka: - Przypomina mi się rok 1983, kiedy Kazimierz Braun pokazywał we Wrocławiu "Dżum

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Po "Klątwie": "Mocny spektakl", "Balansowanie na krawędzi", "Warto się z tym zmierzyć"

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska, kaki

Data:

20.10.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale