20.11.2019 Wersja do druku

Po co nam dziś teatr?

"Próby" Bogusława Schaeffera w reż. Mikołaja Grabowskiego w Teatrze Polonia w Warszawie. Pisze Magda Kuydowicz w Teatrze dla Wszystkich.

Sztuki Bogusława Schaeffera poznałam dzięki Mikołajowi Grabowskiemu jeszcze w liceum. Gdy tylko były grane w Warszawie, wsiadałam w pociąg z Łodzi i jechałam. Nie miałam na bilet, ale zawsze na wejściówkę od rodziców coś wyżebrałam. I tak dzięki Grabowskiemu, który dbał o studentów i młodzież garnącą się jak ja do teatru, udawało mi się na reżyserowane przez niego spektakle Schaeffera wejść. Stałam zwykle gdzieś z tyłu widowni i podziwiałam niebywałe popisy aktorskie Mikołaja i Andrzeja Grabowskich oraz Jana Peszka w ich kolejnych wariacjach scenicznych o aktorach. Późniejszy "Opis obyczajów" Jerzego Kitowicza był absolutnym teatralnym hitem. To był artystyczny top i awangarda jeśli chodzi o podejście do improwizowania na scenie. Wtedy nikt inny nie wsadzał aktorów do wiadra z wodą nogami do góry, nie pląsał na scenie jak pasikonik, nie umierał i nie wpadał w szał na znak reżysera. Aktorzy grający u Grabowskiego to potrafili. Mono

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Po co nam dziś teatr?

Źródło:

Materiał własny

Teatr dla Wszystkich

Autor:

Magda Kuydowicz

Data:

20.11.2019

Realizacje repertuarowe