31.12.2008 Wersja do druku

Płyty Anny Netrebko warto posłuchać tylko raz

Anna Netrebko jest wybitną śpiewaczką, ale czy obecnie najlepszą? Tego nie wiadomo, choć osiągnęła status supergwiazdy, która może sobie pozwolić na wszystko. Dowodem tego jest jej nowy album "Souvenirs". Największą atrakcją albumu sławnej Rosjanki jest jej duet z polskim tenorem Piotrem Beczałą - pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

To miała być jej najbardziej osobista płyta. Wybrała 18 utworów, które darzy szczególnym sentymentem, niektóre z nich odegrały ważną rolę w jej życiu lub wiążą się miłymi dla niej wspomnieniami. Powstał jednak muzyczny miszmasz, nie bardzo wiadomo, do kogo adresowany. Czegóż tu bowiem nie ma! Tradycyjna piosenka żydowska sąsiaduje z fragmentem "Requiem" skomponowanego przez króla musicali Andrew Lloyd Webbera, fragmenty z operetek z pieśniami Richarda Straussa, cygańska melodia Czecha Dvořaka z pieśnią Solveigi z "Peer Gynta" Norwega Griega. Netrebko popisuje się językowymi umiejętnościami, śpiewa bowiem w dziewięciu językach oraz w dialekcie katalońskim, choć na co dzień posługuje się tylko rosyjskim i angielskim. Dla miłośników ambitnej muzyki ów zestaw jest mało interesujący. Niewiele też mówi o umiejętnościach Anny Netrebko, której głos brzmi bezbłędnie, ale interpretacje różnych stylistycznie utworów są powierzchowne

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Płyty Anny Netrebko warto posłuchać tylko raz

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 304

Autor:

Jacek Marczyński

Data:

31.12.2008

Tematy w toku